Rogaine - czy warto zdecydować na ten preparat?

Rogaine - czy warto zdecydować na ten preparat?

Preparat, który przez wiele lat zdobywał popularność w Stanach Zjednoczonych, w końcu dotarł do Polski. Produkt ten przeznaczony jest do walki „z najpopularniejszym” typem łysienia, a jego działanie jest poparte wieloletnim doświadczeniem jego twórców.

Typ łysienia, o którym wspomniano we wstępie, jest określane jako androgenowe (spotkać możecie się również z nazwą „męskie”). Jak łatwo się domyślić dotyka ono przede wszystkim mężczyzn, ale zdarza się także kobietom. Preparat Rogaine jest w związku z tym przeznaczony dla obu płci.

Siła doświadczenia

Rogaine powstał na bazie 20 lat doświadczeń związanych z łysieniem androgenowym i szukaniem rozwiązania tego problemu. Zanim wprowadzono go do obrotu, przeprowadzono badania na ponad 20 tysiącach osób, tak, aby być pewnym, że składnik, który jest podstawą preparatu Rogaine naprawdę działa. Czy działał? Tak, jak inne preparaty zawierające minoksydyl - u sporej części osób zadziałał. Jednak istotną wadą tego preparatu jest fakt, że znacząco obniża ciśnienie krwi. A ten skutek uboczny zauważyła już dużo większa cześć testujących go osób.

Istnieją dwie wersje tego produktu. Jeden przeznaczony dla kobiet zawiera minoxidil (to właśnie ten tajemniczy związek) w dwuprocentowym stężeniu i drugi, w którym wynosi ono 5% (stosowany powinien być tylko przez panów).

O ile dobrze patrzeć można na 5% zawartości minoksydylu, o tyle 2% może po prostu nie przynieść oczekiwanych efektów.

Czym jest minoxidil?

Jak w wielu przypadkach, tak i tutaj możliwość wykorzystania go do walki z łysieniem androgenowym pojawiła się przypadkiem. Pierwotnie minoxidil stosowany był jako lek na nadciśnienie. Podczas badań nad nim stwierdzono pewien skutek uboczny. Otóż w wyniku jego stosowania wyrastały włosy – również na głowie. Szybko więc zaczęto stosować minoxidil u osób walczących z łysieniem. Tutaj warto zauważyć, że w przypadku tego problemu – inaczej niż przy nadciśnieniu – mówimy o leczeniu miejscowych, a więc na przykład w postaci pianki, tak jak w przypadku preparatu Rogaine.

Kiedy pojawiają się pierwsze efekty?

Zanim o konkretach, zacząć należy od małego ostrzeżenia. Obie wersje preparatu są bezpieczne, bo zawierają maksymalną możliwą dawkę minoxidilu. Dlatego kobiety powinny trzymać się Rogaine przeznaczonego właśnie dla nich. Dawka 2% minoxidilu to ta odpowiednia dla tej płci. Nawiasem mówiąc, obie wersje preparatu Rogaine zostały dopuszczone od użytku przez FDA (Amerykańska Agencja do spraw Żywności i Leków), a to dość istotna zaleta, bo zanim dostanie się zgodę na sprzedaż trzeba spełnić wysokie wymagania.

W obu wersjach preparat powinien być stosowany 2 razy dziennie. Ani więcej, ani mniej. Aplikujemy go w miejsce łyse lub przerzedzone. Pierwsze z nich pojawiają się po trzech miesiącach stosowania. Taki czas nie powinien nikogo dziwić, bo to (w przypadku wielu preparatów na łysienie androgenowe) czas, jaki mieszki włosowe potrzebują na produkcję nowych, widocznych włosów. Pełna kuracja Rogaine to 12 miesięcy. Oczywiście musi być ona regularna. Najlepiej stosować go rano i wieczorem.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia – często wskazuje się, że Rogaine nie eliminuje przyczyn łysienia, a jedynie pomaga zahamować wypadanie włosów. To jednak dość duży minus, bowiem dodatkowo należałoby zaopatrzyć się w bloker DHT, (jakim jest np. Advecia) aby skutecznie walczyć z łysieniem.