Łysienie plackowate – trudny problem do pokonania

Łysienie plackowate to choroba niezaraźliwa. Jednak zazwyczaj wywołująca szok dla osoby, która jej doświadcza. Przede wszystkim dlatego, że utrata włosów o charakterystycznym trybie i sposobie wypadania nie jest tak często obserwowana jak łysienie typu męskiego: z miejscami pozbawionymi włosów w okolicy skroni, jak również na czubku głowy. Łyse placki są rzadziej obserwowane, co sprawia, że nierzadko wzbudzają niepohamowaną ciekawość, a nawet zaskoczenie. Czy są jednak dobre i nieinwazyjne metody, które pozwalają sobie poradzić z problemem?

Każdy przypadek to inna historia

Łysienie plackowate objawia się tym, że każdy przypadek może mieć inny przebieg. W praktyce, dla rozeznania się w temacie i dla łatwości diagnozy lekarze rozróżniają kilka typów tego samego schorzenia. Każdorazowo zmiany na skórze głowy nie wpływają na ogólny stan zdrowia pacjenta.

Łysienie plackowate może wyróżniać się także różnym stopnień zaawansowania. Na skórze głowy mogą pojawiać się większe lub mniejsze stadia zapalne pozbawione włosów. Każdorazowo mają one jednak charakterystyczny kształt okręgów. Choroba może zaczynać się od zmniejszenia trwałości włosów, które stają się przy tym bardziej łamliwe i podatne na systematyczne wypadanie lub można zaobserwować błyskawicznie postępujący proces ujawniający coraz większe obszary pozbawione włosów.

Łysienie plackowate może dotknąć osoby w każdym wieku, jednak najczęściej pojawia się w okolicy 20-30 urodzin. Bardzo rzadko występuje u ludzi starszych oraz u dzieci. Statystycznie jest częstszym problemem kobiet niż mężczyzn, co może być spowodowane oddziaływaniem estrogenu na system odporności danej osoby.

Łysienie plackowate: jakie ma przyczyny?

Mimo sporego rozwoju technologii i postępu nauk, nadal nie znamy w pełni przyczyn łysienia plackowatego. Istnieją jednak pewne przypuszczenia, że zmiany te mogą mieć związek z genetyką, ponieważ schorzenie występuje w rodzinie w około 5-20 % przypadków. Łysienie plackowate pojawia się statystycznie częściej w rodzinach, w których istnieje problem z alergiami, astmą, katarem siennym, bielactwem, tarczycą, czy anemią złośliwą.

Lekarze zauważają, że to czy zmiany się pojawią ma bardziej złożone przyczyny, a za łysienie plackowate nie jest odpowiedzialny jeden gen, a kilka. Dodatkowo trzeba się liczyć z tym, że bezpośredni związek ze zmianami na skórze głowy ma również przeżywany stres. I żeby nie było zbyt prosto: stanowisko to nie daje 100% uzasadnienia w badaniach, a wielu dermatologów ma inny pogląd na przyczynę wystąpienia nieprawidłowości.

To, co na pewno wiemy, to, że łysienie plackowate jest chorobą autoimmunologiczną, czyli taką, w której układ odporności kieruje się z negatywnym przekazem w kierunku organizmu. Potwierdziły to liczne doświadczenia przeprowadzane na zwierzętach i testy kliniczne.

Ciekawe jest również to, że schorzenie może się cofać lub odnawiać w okresie zmian hormonalnych, na przykład w czasie ciąży, dojrzewania czy przekwitania. Pewne prawidłowości obserwuje się przy zmianie pór roku. Zimą najczęściej dochodzi do zaostrzenia problemu, a latem bywa, że włosy samoistnie odrastają, bez dodatkowych starań.

Mieszki w uśpieniu

Łysienie plackowate daje bardzo dobre perspektywy leczenia. Zwłaszcza dlatego, że nawet w miejscu, gdzie dochodzi do przerzedzenia włosów i później całkowitego wyłysienia, mieszki włosowe prawidłowo funkcjonują i są gotowe do wydania nowych włosów. Czekają tylko na odpowiedni sygnał z zewnątrz, który pozwoli im na nowo wydać kolejne włosy. Z drugiej strony jednak odrost włosów może następować spontanicznie, bez leczenia oraz stymulowania ich do tego. Czasami włosy w miejscu przerzedzenia są siwe, a po pewnym czasie odzyskują swój naturalny kolor.

Choroba ma nieprzewidywalny przebieg. Może dotyczyć tylko jednego obszaru na ciele: na przykład skóry głowy, jak również dotknąć wszystkie owłosione obszary. Miejsca wyłysienia mogą być bardzo małe, co przy dłuższych włosach sprawia, że są niemal niezauważalne. Mogą być też dość spore i doprowadzać do utraty włosów z całego obszaru skóry głowy. W pewnym stopniu można przewidzieć, w jakim kierunku pójdzie proces, jeśli spróbujemy dotknąć i wyciągnąć włosy z okolic miejsca przerzedzenia. Jeśli włosy łatwo wychodzą, można przewidzieć, że proces łysienia będzie szybko postępował.

Jak można leczyć łysienie plackowate?

Łysienie plackowate, podobnie jak inne choroby skóry głowy prowadzące do utraty włosów, mogą być w różny sposób leczone. Wśród metod są takie, które zdobywają szerokie grono entuzjastów potwierdzających, że są one skuteczne, na przykład: laserowy grzebień ViviComb oraz takie, które zalicza się do rozwiązań utożsamionych ze światem medycyny niekonwencjonalnej, na przykład akupunktura, czy homeopatia.

Jakie metody stosuje się ponadto? Dobre efekty w przypadku niektórych osób przynosi leczenie ciepłem, na przykład wystawianie skóry głowy na działanie promieni słonecznych. Dobrymi opiniami cieszą się również roztwory z aloesem, zarówno w kremie, jak i jako napoje do picia. Niektórzy zauważają dobre rezultaty, dbając o odpowiednie dostarczanie wraz z dietą cynku oraz witaminy E, które mogą poprawiać kondycję skóry. Istnieją też źródła, które wskazują również na pozytywne oddziaływanie olejków: z wiesiołka dwuletniego (dostępny przykładowo w produkcie Evening Primrose Oil), ogórecznika, czarnej porzeczki czy siemienia lnianego.

Z bardziej inwazyjnych, co nie znaczy, że skutecznych (zwłaszcza w porównaniu ze skutecznością grzebienia laserowego ViviComb) wymienia się podawanie leków z kategorii immunosupresyjnych, m.in. glikokortykosteroidów oraz cyklosporyny A. Preparaty te można stosować doustnie, jak również miejscowo, czy dożylnie. Są one niestety też mocno angażujące w trakcie stosowania. Terapia musi być prowadzona dwa razy na dobę, a preparat trzeba rozprowadzać na całej powierzchni głowy. Nie tylko tam, gdzie włosy nadmiernie wypadają. Dodatkowo nawet bardzo silna cyklosporyna A nie daje pewności jednorazowego wyleczenia zmian. Po kilku tygodniach od zakończenia jej stosowania mogą powstawać nowe ogniska zmian na skórze głowy.

Łysienie plackowate to spore wyzwanie dla naukowców i lekarzy. Dlatego trwają ciągle badania zmierzające do tego, by znaleźć dobry, skuteczny i dający trwałe efekty sposób na pozbycie się problemu. Chorzy już teraz mają w czym wybierać, dlatego zaleca się stosowanie terapii, która będzie skuteczna i bezpieczna, pozbawiona skutków ubocznych.